//////

POKREWIEŃSTWO I POWINOWACTWO

Rodzina jest dogodnym przykładem, na którym dziecko uczyć się może różne­go rodzaju stosunków. Feuerstein zauważył, że niektóre dzieci nie pojmują dosta­tecznie dobrze abstrakcyjnych terminów określających stosunki pokrewieństwa i powinowactwa. Dziecko zapytane, dlaczego ktoś jest jego kuzynem, odpowie­działo „bo mi pomaga”. Co zrobić, żeby dzieci były świadome powiązań i stosun­ków rodzinnych i umiały je nazywać? Niektóre stosunki są wzajemne lub syme­tryczne: brat-siostra, mąż-żona. Inne są hierarchiczne: syn-ojciec-dziadek-pradzia- dek. Człowiek należy jednocześnie do wielu kategorii; jednocześnie jest się na przykład córką, żoną, matką, babcią, ciocią, siostrzenicą, szwagierką. Połączenie się dwóch rodzin poprzez małżeństwo zmienia układ, podobnie jak narodziny pierwszego dziecka. Przy pomocy dorosłych dzieci mogą się zająć rysowaniem drzewa rodowego, mogą badać drzewa genealogiczne sławnych rodów, na przy­kład królewskich. Mogą odtworzyć drzewo genealogiczne na podstawie powieści lub wymyślić je po prostu.

KATEGORYZACJA

Każdy obiekt przypisać można do jakiejś (jakichś) kategorii. Pokażemy dziec­ku ilustracje wycięte z pism. Na jakie kategorie lub zbiory można je podzielić? (Na przykład środki transportu, narzędzia, odzież, artykuły oświetleniowe). Na ile różnych sposobów da się je pokategoryzować? Jakie mniejsze kategorie i zbiory da się wyróżnić? Interesującym ćwiczeniem umiejętności kategoryzowania dla dzieci star­szych byłoby zaprojektowanie ogrodu zoologicznego. Najpierw trzeba sporzą­dzić listę lub zgromadzić podobizny zwierząt, które mają znaleźć się w zoo. Potem należy podzielić je na kategorie tak, aby podobne zwierzęta umieścić w tych samych pomieszczeniach. Następnie zaprojektować trzeba zagrody, klat­ki, budynki, w których mieszkać będą zwierzęta danych kategorii. Które zwierzę­ta wymagają drzew, basenu, dodatkowego ogrzewania? Które mogą przebywać razem, a które osobno? Które można spokojnie dotykać, a które są niebezpiecz­ne? Które żywią się podobnym pokarmem?

SPOSTRZEŻENIE ANALITYCZNE

Nie ma dwóch identycznych przedmiotów, jak nie ma identycznych odcisków palców i płatków śniegu. Możemy spytać dziecko o dowolną parę przedmiotów: co w nich podobnego? Czym się różnią? Możemy też polecić, aby porównało pojęcia abstrakcyjne. Jak na przykład porównać „brzydki” i „podły”. W tym ćwiczeniu chodzi o rozbicie całości na części składowe, na przykład wyszukanie kształtów (figur) na złożonym modelu. Najprościej zacząć wyrabiać percepcję analityczną u małego dziecka na spacerze. Niech przygląda się budyn­kom i zaznacza, jakie dostrzegło kształty.

 

RÓŻNEGO RODZAJU UKŁADANKI

Różnego rodzaju układanki i gry w rodzaju warcabów i szachów także wspo­magają rozwój orientacji przestrzennej, łącznie z resztą umiejętności planowa­nia i wyszukiwania informacji zawartych w analizowanej sytuacji. W przypadku każdej prawie gry można prosić ucznia, by określił wzajemne położenie akceso­riów lub graczy. W szachach najwięcej problemów sprawia dzieciom król, gdyż może się ruszać w sposób bardziej złożony od pozostałych figur i od pionów. Pomagamy wówczas tak, że uczymy dzieci pewnych terminów określających kierunek (po przekątnej), pozycję (przyległy, sąsiedni) i odległość (długość).

ORIENTACJA PRZESTRZENNA

Kiepska świadomość stosunków przestrzennych (niedorozwój inteligencji przestrzennej) może utrudnić postępy ucznia. Zwykliśmy zakładać, że dzieci rozumieją i wykonują polecenia zawierające określenie miejsca: z przodu, z ty­łu, w lewo, prosto, w prawo, góra, dół, ponad, niżej, północ, południe. Wyra­bianiu orientacji w przestrzeni służą ćwiczenia (instrumenty) wymagające od uczniów określenia stosunków przestrzennych między przedmiotami. Jedno z zadań na przykład polega na tym, że uczeń rysuje lub przykleja postać dziecka w środku narysowanego ogrodu, a następnie określa, które z przedmiotów wi­docznych na rysunku znajdują się po lewej stronie dziecka, po prawej, przed nim lub z tyłu.

PORZĄDKOWANIE KROPEK

Dziecko otrzymuje arkusz papieru, na którym znajdują się liczne kropki. Ich układ wydaje się całkiem przypadkowy. Zadanie polega na wyszukaniu reguł (połączeń, regularnych wzorów) wyjaśniających układ kropek, na przykład trój­kątów, kwadratów, rombów, gwiazd. Podobne to nieco do łączenia w konstelacje gwiazd na niebie. Ćwiczenie ma nauczyć systematycznego poszukiwania, formu­łowania hipotez, odczytywania bodźców i porządkowania ich według własnego pomysłu, zamiast przyglądać się im bez zastanowienia i po prostu wodzić po nich wzrokiem. W ten sposób dzieci zaczynają władać strategią łączenia zaobserwo­wanych rzeczy i zdarzeń w uporządkowane systemy, które dają się pojąć, gdyż nabierają sensu.

MOŻLIWOŚĆ TRANSFERU

Pośredniczenie ma umożliwić transfer, który Feuerstein nazywa „przerzuca­niem mostów” – wykorzystanie opanowanych umiejętności i strategii postępo­wania przy różnych okazjach. WI nie zastępuje tradycyjnych przedmiotów na­uczania; stanowi do nich dodatek po to, by owe mosty połączyły każdy przedmiot nauki z życiem ucznia, by uczeń aktywnie podchodził do procesu myślenia, chciał myśleć i był w myśleniu niezależny. Instrumenty składają się z serii ćwiczeń pisemnych. Prezentuje je nauczyciel, a po ich wykonaniu w trakcie rozmowy z klasą ułatwia uchwycenie ich istoty i zastosowanie zdobytych umiejętności do innego materiału nauczania. Oto nie­które z instrumentów opracowanych przez Feuersteina.

DEWIZA PROGRAMU

Pobudzenie samoświadomości i wnik­nięcie w przyczyny powodzenia lub porażki uważa się za ważniejsze od tego, czy dziecko rzeczywiście spotkało powodzenie czy nie. WI w równym stopniu doty­czy postaw, jak umiejętności. Zresztą jedne powiązane są z drugimi. Dewiza programu WI: „Chwila. Niech pomyślę” podkreśla konieczność zostawienia dziecku czasu na myślenie. Dzięki temu dziecko czuje się pewniej, pracując nad zadaniem. Kontrola nad zadaniem jest w ręku dziecka, ma ono czas, nikt nie poddaje go sprawdzianom. Jedną z podstawowych potrzeb dziecka jest potrzeba bezpieczeństwa, ale drugą jest potrzeba pokonywania trudności. Feuerstein opracował 15 zestawów instrumentów. Każdy stanowi dla dziecka intelektualne wyzwanie. Praca nad nimi to akt uczenia się pośredniczonego.